Wyzwania i możliwości z jakimi spotykają się hurtownicy oraz sprzedawcy detaliczni, były tematem niedawnego pokazu JCK w Las Vegas. W czasie imprezy w Las Vegas odbył się także panel dyskusyjny zorganizowany przez nowojorską Natural Color Diamond Association (NCDIA). Tematem były kolorowe diamenty i to, jak sprzedawcy mogą ich użyć dla rozwoju swojego biznesu. Według NCDIA naturalnie kolorowe diamenty to „najszybciej rozwijający się segment przemysłu jubilerskiego” i może potencjalnie wygenerować „bezprecedensowe zyski” dla sprzedawców detalicznych. W zgodzie z tym stwierdzeniem brzmią wieści z Australii, gdzie lokalni sprzedawcy sygnalizują wzrost popytu na kolorowe diamenty. Maulin Shah, dyrektor World Shiner powiedział: „Choć popyt na kolorowe diamenty zawsze będzie się wahał zależnie od mody aktualnych trendów, to zauważyliśmy ostatnio wzrost ich popularności”. W tym czasie Brett Bolton, dyrektor firmy Bolton Gems, zajmującej się sprzedażą diamentów i innych klejnotów, szacuje że dzisiejszy popyt jest przynajmniej 6 razy większy niż 4lata temu. Bolton zauważył też. Że ceny barwnych diamentów są dużo bardziej zróżnicowane niż tych bezbarwnych, a to właśnie ze względu na dodatkowy czynnik znacząco wpływający na wycenę – kolor. „W przypadku kolorowych diamentów] nie kupujesz klasyfikacji ani certyfikatu. Kupujesz konkretny kamień, jego historię, to w czym się zakochałeś – i to jest różnica”, powiedział Bolton. Nadmienił też, że konsumenci co raz częściej szukają diamentów „specjalnych” i „innych” od tradycyjnego białego kamienia. „Sprzedawcy mogą sporo zarobić na kolorowych diamentach, a popyt nadal będzie rósł”. Dodał też: „Rynek nie jest nawet blisko poziomu nasycenia”.